Currency:
PLN
Pensjonat
Paziński pisze o swoim bohaterze: „ostatni z łańcucha pokoleń, uczepiony na samym końcu”. Odwiedza on żydowski pensjonat pod Warszawą, gdzie jako dziecko bywał z babcią. Ukryty wśród sosen, wokół wille „świdermajery”, w świetlicy fresk, który sprawiał, że dziecku kojarzyła się z salą balową. Dawniej pełen życia, dziś zaludniony duchami. W tej wyprawie towarzyszą mu współcześni mieszkańcy podupadającego pensjonatu i postacie z przeszłości, takie jak pan Abram i Leon, którzy kiedyś nad głową małego chłopca toczyli dysputy o Bogu i stworzeniu Wszechświata, przypominające spory Naphty i Settembriniego z „Czarodziejskiej góry”. Albo kłócące się staruszki: pani Tecia i pani Mala. Żydzi roztrząsają swoją historię, wyjście z Egiptu nakłada się na wyjście z getta, wyjazd z Polski. „Żydowski los gniecie jak głaz” – mówią. Zostało niewielu, żeby jak pan Abram „pilnować kości”. Kolekcjonują widokówki, rupiecie, przepalone żarówki. Opowieść Pazińskiego jest „archeologią pamięci zapadłej w mroku” i elegią dla tego umierając.
The product listing your are viewing is archival

Product Description

Product Features

Reviews